piątek, 21 maja 2010

Omega Massif - Geisterstadt

          Witam w "Mieście duchów". Omega Massif to niemiecki zespół z Würzburga. Grupa ma na swoim koncie debiutancki Geisterstadt wydany w 2007 oraz split z Mount Logan w 2009. Muzycy planują wydanie kolejnego albumu pod koniec 2010 roku.














"we would not play faster if we could."

          Potężne, surowe brzmienia strun wciągają nas do wnętrza kopalni. Tak zaczyna się otwierający utwór - "In Der Mine". Schodzimy coraz głębiej, jest duszniej. Po chwili możemy na moment nabrać powietrza, dźwięki złagodniały, ale nie na długo. Wchodzimy do tytułowego "Geisterstadt". Rozciągnięte, przeszywające odgłosy towarzyszą nam przez miasto duchów, które cichną wraz z nadejściem "Nebelwand". Wszystko dookoła spowite mgłą, nic nie można dostrzec, jest ciszej, spokojniej, aż za bardzo. Niespodziewanie przeszywa nas monumentalne wejście gitary, próbujemy wydostać się, chcemy w końcu coś ujrzeć aż docieramy do kawałka "Unter Null", w którym atmosfera w mgnieniu oka nas przygniata, nie mamy czasu na złapanie oddechu. Mocne, druzgocące brzmienia wchodzą na pierwszy plan. Znajdujemy się poniżej wszystkiego, jest to najgłębsze miejsce w naszej podróży. W połowie utworu znajdujemy chwilę na odpoczynek, po którym próbujemy wydostać się na powierzchnię. Słyszymy przenikający nas motyw grany w oddali sprawiający, że stajemy się coraz lżejsi, pniemy się do góry. Następnie napotykamy utwór "Arcanum", dzięki któremu możemy nabrać sił na wyrwanie się z głębin. Przed nami ostatni kawałek - "Exodus". W końcu naszym oczom ukazuje się wyjście, delikatne światło w oddali, jednak do pokonania zostaje nam wiele stromych stopni w górę. W każdej chwili możemy spaść w dół, musimy się spieszyć. Ostatnim tchem udaje nam się wyjść z kopalni.



sputnik.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz