środa, 29 września 2010

Biosphere - The Shield

          ...no i skończyło się lato. Wstępujemy w okres szarugi jesiennej, marazmu, ale to nie musi być koniecznie taki okres. W dzisiejszym kawałku przeskakujemy o jedną porę roku, następuje zima oraz surowe, mroźne klimaty. W tej materii najlepiej porusza się Geir Jenssen znany szerzej jako Biosphere.












          Muzyk pochodzi z Tromsø, norweskiego miasta znajdującego się 400km za kołem podbiegunowym.  Bioshpere tworzy muzykę w kategoriach ambientu oraz muzyki elektronicznej. W jego kompozycjach można doskonale odczuć niskie temperatury przemierzając pokryte śniegiem krajobrazy oraz suchy, zimny wiatr wędrujący przez odległe lodowe pustynie. Wydaje się, że nic się nie dzieje, jednakże w utworach Geir'a Jenssen'a nie znajdziemy nudy. Przeszywają nas surowe dźwięki, które potrafią zahipnotyzować.


sputnik.




Aż trudno uwierzyć, że taki kawałek był kiedyś grany na Vivie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz